BLOG

Tajemnice Krwawej Pętli

Za miesiąc o tej porze będziecie już na trasach z tej okazji oddajemy Wam kopalnię wiedzy, którą Jan Kaseja stworzył na temat Krwawej Pętli.

W 2014 roku i 2017 roku przygotowania zaczynaliśmy tego samego dnia – dokładnie 22 kwietnia wysłałem do ekipy maila z listą spraw do ustalenia/załatwienia… bo trzeba przyznać, że kluczem do dobrego wyniku na trasie KP jest przygotowanie.

 

Oto synteza naszej zespołowej korespondencji składającej się z kilkuset maili w temacie „krwawej” z 3 naszych startów:

A. NAWIGACJA

 

Absolutny klucz do sukcesu – można biec szybko, ale trzeba biec w dobrą stronę… co nie jest takie oczywiste, mimo że szklak niby jest wszędzie oznaczony. Każdy z nas miał urządzenie GARMIN z mapą do nawigacji, z którego głównie korzystaliśmy. Dodatkowo jako ludzie z rajdów przygodowych każdy z nas na rowerze miał mapnik z kompletem map trasy. O przebiegu trasy i śladzie GPS więcej na końcu w ROAD BOOK’u, który spisałem rok temu po 8 rekonesansach trasy w miejscach problematycznych:

 

W zeszłym roku przygotowania zacząłem od przeglądu trasy WOT na mapie w poszukiwaniu miejsc, które sprawiły nam problem w poprzednich startach lub mogą sprawić problem w tym roku, bo przebieg szlaku się zmienił od 2014 roku. Oto lista:

  1. Początek trasy – Międzylesie od samego startu, ważne żeby nie pomylić się na samym początku
  2. Od wydmy Meran (z zawiłym szlakiem na wydmie włącznie!) do okolic przejazdu przez tory za Otwockiem w Pogorzeli
  3. Okolice Otwocka Małego (błąd opisany przez Kroliska, link poniżej)
  4. Przejazd przez trasę Krakowską oraz Katowicką (duże zmiany)
  5. Od Katowickiej do przejazdu przez A2 (przebieg szlaku w lesie i właściwe skręty szlaku w miejscowościach)
  6. Odcinek Nieporęt do wału w Woli Górskiej (zły szlak w Bożej Woli wg Kroliska, link poniżej)
  7. Szlak przy drodze do Zegrza, błąd z 2014:
    „Najgłupszy błąd popełniliśmy zaaferowani sesją foto na drodze 631 do Zegrza. Po wyjechaniu z lasu, pojechaliśmy asfaltem, a szlak skręca najpierw w lewo (na południowy-wschód, przekracza drogę, przejeżdża przez kanałek i jedzie równolegle do drogi, 75m od asfaltu. Zrobiliśmy w sumie ok. 1 km poza szlakiem.”
  8. Horowe Bagno – wybór szlaku przejazdu
  9. Przekroczenie ul. Żołnierskiej/obwodnicy przed Horowym Bagnem
  10. Rembertów – nowy przebieg szlaku przez miasto

Link do opisu problematycznych miejsc wg Kroliska (wpis z 2012 roku):
http://krolisek.blogspot.com/2012/06/krwawa-petla-jakie-mapy.html>>

 

B.SYSTEM ZMIAN

Wymyśliliśmy system zmian sztafetowych uwzględniający „forpocztę”, która prowadzi jadąc z przodu w zasięgu wzroku, celem jest żeby biegacz zawsze wiedział gdzie biec, nie mylił ścieżek i nigdy nie stawał. System jest oczywiście rotacyjny: zawodnik 1 i 2 jadą z przodu; zawodnik 3 (biegacz) i 4 poruszają się razem z tyłu. W momencie zmiany, 4 przechodzi z końca na początek i razem z 1 stanowi nową forpocztę. Zawodnik 2 zaczyna zmianę biegową, a 3 wsiada na rower i może odpocząć – nie musi nawigować, może napić się, zjeść itp.

Nasze zmiany były oczywiście bez zatrzymania – tak jak tu: https://photos.app.goo.gl/gqg9XK8T4hEb3VFr9. W tym miejscu polecam znakomity tekst sprzed lat, dotyczący wpływu postojów na średnią prędkość – pamiętam, że to bardzo otwiera oczy: http://napieraj.pl/predkosc-srednia-na-rajdzie/

Co do czasu zmian to przyjęliśmy system zmian co 15 min., a w drugiej połowie dystansu już co 10 min. Wprowadza to pewną zmienność, pozwala też utrzymać wyższe tempo biegu, szczególnie, że w latach 2012 i 2014 upał nie pozwalał biec szybko dłużej, bo ciało się przegrzewało…

C. BŁĘDY Z LAT UBIEGŁYCH

Oto nasza notatka po obserwacji ekip w edycjach, w których nie braliśmy udziału.

Błędy:

 

  • zostawiali biegacza samego – wszyscy rowerzyści jechali z przodu, a biegacz „gonił” (to moim zdaniem średnie na psychę)
  • biegacz bywał też sam z przodu i zatrzymywał się w poszukiwaniu szlaku
  • nie korzystali z mapy – jechali na dwóch dużych Garminach, ale zupełnie nie czuli „czy to już czy ten skręt za 50 metrów” (co w sumie nie jest dziwne…), co powodowało mnóstwo małych zatrzymań i kilka dużych wtop, w sumie na jakieś 20 km (sic!)
  • w ogóle zatrzymywali się na trasie, bez konkretnego powodu
  • nieoptymalne zmiany – potrafili zrobić zmianę bez przygotowania, nabrania dystansu; to jest to o czym pisał Marek Tronina
  • nie mieli opatentowanych najtrudniejszych fragmentów (chociaż jedna osoba znała część trasy, to na plus)
  • mieli 4 plecaki – nie odciążali biegacza
  • mieli słabe oświetlenie i problemy z nim

 D. ROWERY

Full Suspension! Na KP jedzie się wolno, więc dużo się siedzi na siodełku, nogi z kolei mają odpoczywać, więc rowery z pełną amortyzacją pozwalają nie wstawać na pedały przy co drugim korzeniu – a tych nie brakuje!

Dodatkowo zmienialiśmy siodełka z twardych-sportowych na bardziej mięsiste-komfortowe. W 2012 roku mieliśmy jeden rower do wyścigów XC, może ważył 9 kg, ale nikt na nim nie chciał jeździć, bo był sztywny, twardy i miał paskudne siodło…

Do rozważenia jest używanie nakładek żelowych na siodełka.

 E. TRENING
Oto notatka z moim założeniami przedstartowymi:

  • Chciałbym trenować 4 razy w tyg.!
  • Zamierzam raz w tygodniu przyzwyczajać tyłek do siodełka – to w końcu 190km na siedząco.
  • Raz w tygodniu chciałbym robić dłuższy bieg.
  • Raz w tygodniu chciałbym robić interwały z 10-15′ w tempie 4:30 z przerwą 2km truchtu, lub na rowerze

F. JEDZENIE

Notatka z naszego rekonesansu na rok 2017 (start bez suportu o 12:00, kierunek południowy):

0 km – Międzylesie

48 km – Góra Kalwaria

62 km – Zalesie Górne [5h = 15:00]

85 km – Magdalenka

92 km – trasa katowicka (opcjonalnie ciepłe jedzienie – McDonald’s)

103 km – Podkowa Leśna (kebab) [8h = 18:00]

  • KEBAB w Podkowie Leśnej oraz Carefour Express otwarty do 21:00. Tam zrobimy zakupy i odbierzemy zamówione przez telefon ciepłe jedzenie. Biegacz z 1 rowerem eskorty pobiegnie dalej, bo jest łatwy asfaltowy szlak, a 2 osoby załatwia sklep i ciepłe jedzenie

123 km – Zaborów [10h = 20:00] – sklep tuż przy trasie

132 km – Leszno [11h = 21:00] – ostatni sklep przed nocą (!!!), ale ciut trzeba zboczyć

173 km – Boża Wola [14,5h = 00:30]

xxx km – okolice Modlina (stacja benzynowa (hot-dogi) + McDonald’s)

xxx km – Chotomów-Legionowo-Nieporent (sklepy nocne?)

211 km – Struga (DK8 – stacja Orlen) [18h = 4:00]

219 km – Zielonka

226 km – Rembertów [19,5h = 5:30]

234 km – META [20,5h = 6:30]

PS

Coś jakoś za szybko i za krótko wyszło… pewnie można doliczyć do każdej ćwiartki ~1h.

 

 G. OŚWIETLENIE
W kwestii oświetlenia. Przyjęliśmy, że należy mieć lampę na rower + czołówkę. Podwójne oświetlenie bardzo pomaga. Z tego co pamiętam z 2014 roku, to momentami naprawdę był problem, bo brakowało nam dobrych lamp. Rekomendujemy 3 x zestaw dobra czołówka + dobra lampa oraz jedna czołówka dla biegacza (tzn. myślę, że każdy biega w swojej, żeby już nie kombinować z wymianami).

PS
Notatka Olka po 2014 roku:

„Do poprawienia:

– światło na rower;

– dobre ciśnienie w oponach (nie 2.5 atm);

– łyda.”

 

 

 

ŚLAD GPS

 

Ślad pokrywający 100% szlaku w jego aktualnym przebiegu macie pod poniższym linkiem. Enjoy! Jedyna różnica to nowy przebieg przez Rembertów (przez centrum miasta). Na śladzie jest kilka zawahań, ale to łatwo wyparzycie – poprawcie sobie np. w Google Earth i macie wzorcowy ślad. https://www.strava.com/activities/1044901360

Mam też ślad wzorcowy, który mieliśmy wgrany w GPS. Jednak nasz przejazd z 2017 roku jest w sumie idealnie czysty! Marzenie. Biegacz pomylił szlak chyba tylko o 50 METRÓW (Chotomów). Rowery o jakieś 300m, bo jeszcze z Arkiem ominęliśmy ciut w KPN jak się zgubiliśmy.

ROAD BOOK 2017

 

 

Najważniejsze komentarze do przebiegu szlaku Krwawej Pętli (aktualizacja w maju 2017 roku, wybiórcze komentarze odnośnie stanu szlaku w 2018):

  1. Okolice startu
  • Pamiętajmy, po pierwszych 150mszlak skręca w prawo! Musimy uważać jak sie rozpędzimy na starcie!
  • Na kilometrze 4,4kmjest podstępny zakręt o 120st w prawo, z zbiegany z wydmy, a szlak skręca w ścieżkę wzdloz brzegu bagna prawie zawracając.
  1. Otwock Mały

Dawny przebieg szlaku jest nieaktualny, nowy jest niewyznaczony w terenie w 100%. Po moim rekonesansie rezygnujemy przedzierania sie przez zarośnięte pole krótsza droga  i jedziemy na około jak rowerzyści (jest tam tez jeden namalowany znak szlaku, sic!). Potem dobijamy do nowych oznaczeń szlaku.

Na czerwono miejsca z oznaczonym szlakiem. Nasz wariant na niebiesko.

  1. Góra Kalwaria

Zgodnie z przebiegiem szlaku zjeżdżamy z nasypu drogi. W 2014 roku objechaliśmy to na około droga i tunelem w nasypie.
Właściwy wariant na niebiesko.

[EDIT 2018 – obecnie trwa budowa obwodnicy, akurat budowany jest zjazd z nasypu mostu (po zachodniej stronie drogi nr 50), który prowadzi w kierunku podjazdu do miasta – moim zdaniem będzie to optymalny wariant.

  1. Zalesie Górne

Nowy przebieg szlaku, już nie przez kładkę nad rzeczka a przez stały mostek. Nowy na niebiesko.

  1. Trasa krakowska

Wybiegamy z lasu i biegniemy w kierunku kładki nad trasa.

Potem biegniemy tak jak pokazuje na zdjęciu i mapce.

Bramę musimy sobie otworzyć – tak jak na zdjęciu – dolny rygiel do gory i pociągnąć bramę do siebie.

  1. Trasa katowicka

Wybiegamy z lasu i wzdloz siatki do najbliższej furtki. Furtkę znow sami otwieramy – tak jak na zdjęciu – słupek lewy odchylanym w lewo aż wyjdzie z niego zasuwa i bedzie można otworzyć furtkę. Uwaga! Rowery mogą objechać kawałek dalej, chyba bedzie im wygodniej wejść po mniejszej skarpie.

  1. Pokowa Leśnia

Zamawiamy Kebab i robimy zakupy w Carefour Express.
Dwie osoby jadą dalej (biegacz z asystą).
Trasa jest łatwa i nieźle oznaczona.
Ktoś odbiera Kebab, ktoś robi zakupy.
To ostatni sklep prze nocą!

PODSUMOWUJAC do Modlina nie przewiduje problemów. KPN znamy (wiele ekip nie zna, to nie jest ich teren „domowy”).

  1. Od Marek na południe do Zielonki.
    Kilka miejsc nie było oczywistych, oznaczenia słabe, czasem mało widoczne. Sprawdziliśmy dokładnie przebieg szlaku przy Horowym Bagnie i doszliśmy od wniosku, że trzeba cisnąć zgodnie z oznaczeniami zielonego szlaku rowerowego, bo czerwony tam po prostu znika. Do tego ze względu na budowę trasy (tuż obok) jest tam teraz masa zwalonych drzew, więc nawet ścieżki zniknęły. Wniosek – jedziemy zielonym, docieramy do budowy, przerzucamy rowery przez płot, jedziemy budową i włączamy się z powrotem na szlak.
    [EDIT 2018 – to miejsce koniecznie do sprawdzenia – bodowa chyba już zakończona, ruch puszczony – trzeba znaleźć przejazd. Może już jakiś rowerzysta już jechał KP i ustalił nowy przebieg?]
  1. Od Suchocina do Chotomowa

Notatka: „To ten kawałek, gdzie szlak nie gra z mapą + jest ten nieprzyjemny odcinek zawalony drzewami. Trochę posprzątaliśmy, żeby było łatwiej przejechać. Reszta jest w miarę jasna, choć oznaczenia nie są dobrze widoczne.”

POZOSTAŁE MATERIAŁY POMOCNE W PRZYGOTOWANIACH:

 

Relacja z trasy 2017:

http://www.sklep.kingrunner.com/ultra-12/, „Biegacz to święta krowa, czyli Krwawa Pętla” – Arkadiusz Recław

Zdjęcia 2017:
https://goo.gl/photos/eDGTeWoGXsFVXvUi9

https://goo.gl/photos/4zH4KuB1UoRpQhKu8

Mój artykuł w miesięczniku Bieganie z 2012 roku:

http://www.magazynbieganie.pl/krwawa-petla-2012/

Teksty Kuby Wolskiego i Marka Troniny z miesięcznika Bieganie i magazynbieganie.pl:
http://www.magazynbieganie.pl/krwawa-petla-bikerun-2015-czego-sklada-sie-rekord/

http://www.magazynbieganie.pl/krwawa-petla-2014-piekielna-obwodnica-warszawy-w-formule-bike-run/

http://www.magazynbieganie.pl/krwawa-petla-bikerun-podsumowanie/

STATYSTYKI

1/ 2017 rok è na 178km tempo 4:42; na 205km tempo 4:52 (+10sek na 27km); na mecie 5:04 (+12sek na 48km).

2/ Arek Recław, 2017 rok è tak eksperymentalnie włączałem garmina na rękę na wszystkie moje biegi. Garść statystyk:

  • Przebiegłem dokładnie 61km, czyli 24,5%, 1/4 wychodzi 62,25km
  • Biegałem 5h03, normatywny przydział to 5h15 (21h/4 – odjąłem 17 minut na postoje, sam postój z pierwszą naprawą roweru trwał 10 minut)
  • Moje średnie tempo 4:59, średnie tempo drużyny 5:03 (znowu po odjęciu postojów) – ale zauważyłem, że mieliśmy bardzo równy poziom tempa biegowego, nawet równo zwalnialiśmy. Moje minimalnie wyższe tempo, że miałem szczęście/nieszczęście biegać w łatwiejszym terenie. Dwa razy udało mi się idealnie zgarnąć cały przebieg odpoczynkowy, raz Stara Dąbrowa, raz Zielonka. Koniec trudnego lasu zaczynam zmianę, początek lasu kończę zmianę 🙂
  • Moja najszybsza zmiana (n r3 z moich) to tempo 4:17
  • 22 zmiany, 13 zmian po 15 minut oraz 9 zmian po 10 minut
  • Moje zmiany były łącznie o 19 minut za długie, czyli średnio prawie 1 minutę na zmianę za długo, mimo wszystko nie wyrobiłem „normy”, ktoś, albo dwóch, albo cała trójka z Was musiała robić jeszcze dłuższe zmiany 🙂
  • W załączniku mapka gdzie widać moje zmiany biegowe: