BLOG

Krwawa Pętla Bike&Run zdobyta!

Dwie drużyny stanęły na starcie tegorocznej edycji Krwawej Pętli Run&Bike. Po 21 godzin i 20 minutach zmagań team Vege Runners zameldował się na mecie w Międzylesiu. Druga ekipa Adventure Running Team po heroicznym boju była zmuszona przerwać rywalizację na 120 kilometrze na skutek odnawiających się kontuzji pierwszego, a potem drugiego członka zespołu.

Vege Runners Team już drugi raz stanął do rywalizacji w Krwawej Pętli. Także do tego zespołu należał rekord trasy, uzyskany bez suportu (ze wsparciem z zewnątrz rekord ten wynosi 20h 46min). Do jego pobicia zabrakło 5 minut Drużyna w składzie: Tomasz Pająk, Arkadiusz Recław, Łukasza Gregorczyk i Juliusz Borawski, za cel postawiła sobie pobicie obu rekordów, który udało się realizować aż do 2/3 trasy.

Niesamowity finisz Vege Runners Team w Międzylesiu

Nie zabrakło też trudnych momentów. W Zaborowie przerwa techniczna i wymiana dętki z pewnymi komplikacjami zabrała cenne ponad 30 minut. Także pojawił się kryzys na blisko 170 kilometrze w okolicach Modlina i Nowego Dworu Mazowieckiego, który jednak szybko udało się zwalczyć i ostatecznie zameldować się na mecie jeszcze długo przed wyznaczonym dobowym limitem.

Zdobywcy Krwawej Pętli Bike&Run, Vege Runners Team

Zespół Adventure Running Team w składzie: Adam Kaczmarek, Tomasz Kaczmarek, Arkadiusz Smolczewski i Patrycja Jasińska miał znacznie więcej komplikacji Pomimo odpadnięcia jednego z uczestników z powodu odnowienia się kontuzji team postanowił kontynuować rywalizację w okrojonym składzie. Problemy zdrowotne kolejnego zawodnika zmusiły jednak zespół do rezygnacji po 120 kilometrach przebytej drogi.


Adventure Running Team na starcie Krwawej Pętli Bike&Run

Obie drużyny zgodnie zapowiadają start w kolejnej edycji Krwawej Pętli Bike&Run, z którą mają niewyrównane rachunki. Do zobaczenia w 2022 roku!